Jeżeli wy wszyscy chcecie żeby moim głównym zajęciem ZNÓW było płakanie, to idziecie w dobrym kierunku!
wtorek, 8 lipca 2014
poniedziałek, 7 lipca 2014
Wpis 7
I might miss everything you said to me
And I can lend you broken parts
That might fit like this
And I will give you all my heart
So we can start it all over again
Nic dodać, nic ująć
Gdyby tylko znalazła się taka osoba…
Oddałabym jej całe swoje serce, duszę, czas i siebie
Nauczyłabym od nowa kochać, czuć miłość oraz ufać
Pokazałabym mu, że nie liczy się wygląd, ale to co mamy w środku
Nadzieja umiera jako ostatnia…
Nie, nadzieja nigdy nie umiera, po prostu z czasem o niej zapominamy
Trudno jest być kimś, kto nie dozna prawdziwej miłości
Ból, smutek, płacz, depresja, ciche wołanie o pomoc
Czuję się jakbym opisywała całe moje życie…
So we can start it all over again
Nie da się, mi nic już nie pomoże
Taka bolesna prawda
Nocą marzę, za dnia płaczę, czuję się silna, ale są chwile gdy słabnę…
Nawet wołanie o pomoc już mi nie pomoże, bo nie mam nikogo
Udaję silną, zabawną, beztroską dziewczynę
Tak naprawdę, to tylko złudzenie, nikt nie uwierzy, że tak jest
Nikt, kto zna moją historię…
niedziela, 6 lipca 2014
Wpis 6
Siedzę tak sama w ciemnościach i natchnęło mnie. Mój Anioł Stróż. Zawsze zastanawiałam się jak wygląda. Jak najbardziej wierzę w to, że istnieje. Po prostu odczuwam jego obecność w różne sposoby. Wiem, że jest przy mnie i bardzo mu za to dziękuję. Jeżeli chodzi. O to jak sobie go wyobrażam to…
Jego charakter to szczególny znak. Jest kochający, nie zwraca uwagi na wygląd, skromny, miły, bardzo opiekuńczy, rozsądny, jest jak starsze rodzeństwo, martwi się o mnie, dba o mnie, jest stanowczy, chce dla mnie jak najlepiej, sprowadza mnie na dobrą drogę, mówi mi czy jestem na dobrej drodze do osiągnięcia celu. Jest przy mnie dzień i noc, chroni mnie przed złem.
Wygląd-wysoki, dobrze zbudowany męszczyzna, o oczach w odcieniu jasnego błękitu, jego oczy ciągle się świecą i widać w nich radość, ma lekko szpiczasty nos, jego twarz jest owalna, skóra w odcieniu porcelany z delikatnym odcieniem moreli, jego uszy są okrągłe, ma bardzo, mocno czarne włosy z grzywką opadającą mu na twarz, z jednej strony jego włosy są dłuższe, a z drugiej krótsze, ma w swoich ustach w odcieniu bardzo jasnego, delikatnego różu szary kolczyk, jest ubrany w białą koszulkę na krótki rękaw oraz czarne rurki, ma na sobie ciemne buty na sznurówki, na prawej ręcę wytatuowane ma „I can't change", jego skrzydła są w nieskazitelnym odcieniu bieli, wyglądają jakby się mieniły w świetle, są szerokie, potężne i piękne.
Każdy z nas ma swojego Anioła Stróża. Ja dzięki mojemu jestem teraz taka, jaka jestem i dziękuję mu z całego serca! Kocham go, dziękuję, że mnie pilnuje i po prostu zawsze jest obok!
Wpis 5
Znów musiałam wyjść do mojej młodszej koleżanki Martyny. Tym razem gdy byłam u niej na trampolinie zdrapałam sobie strupa i lała mi się krew, a ja nawet nic nie czułam! Trochę czasu minęło nim się skapnęłam. Długo u niej nie posiedziałam, bo przyszła burza. Potem wróciłam do domu i zwyczajnie się nudziłam. Teraz nudziło mi się i znalazłam blog, który prowadziłam w tamtym roku z przyjaciółką! Przeczytałam wszystkie nasze posty! Więcej było Wiki. Zastanawiałam się nad założeniem jakiegoś bloga, ale nie mam pojęcia o czym. Na razie postaram się by ten wam się spodobał. A teraz idę pokazać mamie, która to ta bluzka, o którą od około 2 miesięcy ją błagam XD
Wpis 4
Byłam z psem na spacerze. Zastanawiam się jak mój pies może tak szybko się męczyć. Przecież co chwila się zatrzymywał i coś wąchał. Nieważne.
Nic ciekawego się nie wydarzyło. Poza tym, że byłam dziś umówiona z Aśką na 8:30 i miałyśmy iść z psami na Borkowo, ale ja zaspałam, no ale jak północy siedziałam na fonie…to chyba normalka. Czytałam z resztą od niej sms-a i znów pisała, że boli ją brzuch. Nie je śniadania. Takie są tego konsekwencje.
Wierzycie w spełnienie snów? Ja tak. Jeżeli umiemy zinterpretować dobrze nasz sen, to nasze sny oraz marzenia mogą się spełnić. Miałam już tak kilka razy. Dziś nie śniło mi się nic, to znaczy śniło, ale nie pamiętam co. Podobno pierwszy sen jaki zapamięta się w nowym roku na 100% się spełni, a mi przez cały pierwszy tydzień 2014 śniła mi się pewna osoba. Raz dla jaj na twitterze napisałam „Czemu ciągle mi się śnisz?" I przestała mi się śnić. Jednak po dwóch dniach znów zobaczyłam we śnie tę osobę. Chciałabym żeby ten sen się spełnił. Wierzę, że się spełni.
O 11 muszę coś zjeść. Bo w końcu jeść trzeba co trzy godziny. Nie wiem kto to wymyślił i po co, bo mi wystarczy zjeść małe jak zwykle śniadanie i iść na cały dzień na miasto bez jedzenia. Stanie mi się wtedy coś? No właśnie nie. Ale jak mus, to mus. Trudno jakoś to przeżyję. Na razie zbytnio głodna nie jestem.
sobota, 5 lipca 2014
Wpis 3
Moje serce kruszy się. To kwestia dni, godzin, sekund i rozpadnie się uderzając echem o ziemię. Nie chcę się poddać, staram się, ale gdy raz cierpisz, cierpisz już do końca życia.
Mama chce mi zakazać spotykać się z przyjaciółmi, ale ona nawet nie wie, że oni są jedynymi prócz moich idoli osobami, dzięki którym nadal się uśmiecham oraz śmieję. Jeżeli nie będę mogła się z nimi zadawać znów stanę się nikim. U nas w szkole tak jest. Albo masz swoją paczkę albo jesteś nikim. Ja mogę moją stracić i znów stać się kozłem ofiarnym. Kimś z kogo na każdym kroku ludzie będą się śmieli. Nie chcę znów tego przeżywać. Zwłaszcza, że kiedyś powiedziałam mojej mamie, że nikt w całej szkole mnie nis lubi, ona powiedziała, że to przeze mnie. Przez to, że zamiast udawać, że jestem inna, lubię to co oni itp. To ja jestem sobą. Kimś kogo nikt nie lubi. To zabolało. Tak bardzo mocno. Od tam tego dnia nie wyżalam się już mojej mamie. Straciłam z nią kontakt. Ciągle jestem w jednym pomieszczeniu z nią, przechodzę obok, ale odzywanie się do niej to rzadkość. Kiedyś opowiadałam jej jak minął mi dzień, kiedyś to ona zastępowała mi pamiętnik, ale wszystko się zmieniło. Nie potrafię jej zaufać. Piszę post o północy cała zapłakana … najgorsze jest to, że teraz płakanie jest dla mnie rzadkością, odzwyczaiłam się od tego i bardzo mocno szczypią mnie oczy. Czuję się jak śmieć, ale czuję też w środku, że nie poddam się, będę silna, bo mam o co walczyć!
Wpis 2
Ehhh dzień jak co dzień. Nie umiem powiedzieć lepszy czy gorszy. Nie potrafię odróżnić czy smutny lub radosny
Byłam niedawno z psem na spacerze i widziałam chłopaka, który jeździł na rolkach. Widziałam go już drugi raz. On nie jest stąd. Był z bratem, który też był na rolkach i siostrą na rowerze. Zatrzymałam się na chwilę i patrzyłam na nich. Ten chłopak, którego nawet imienia nie znam przewrócił tę swoją siostrę jak jechała, a potem sam by się mało nie glebnął. Potem ustał na chodniku i był tylko kawałek dalej. Patrzył na mnie, a ja na niego. Wydawał mi się jakiś…inny. Inny niż wszyscy których jak dotąd widziałam na osiedlu. Nie wiem ile tam stałam. Może kilka minut, może nie, ale po prostu się w siebie wpatrywaliśmy. Po chwili chciałam iść, ale mój pies się uparł i stał jakby specjalnie! Pociągnęłam go i odeszłam. Kiedy się obejrzałam ich już nie było, ale potem jak chodziłam znów ich jeszcze dwa razy zobaczyłam. Chciałabym kiedyś podejść bliżej i na niego spojrzeć. Zobaczyć jego oczy. To właśnie po nich możemy poznać to, jak jest człowiek. Wystarczy umieć zajrzeć w jego głębie.
Wystarczy przecisnąć się przez barierę, którą wykreował sobie człowiek by zobaczyć jaki jest naprawdę. Spójrz głęboko w czyjeś oczy. Za pierwszym razem nic nie wiesz, ale po jakimś czasie znasz tego człowieka lepiej od siebie
Ale wątpię czy to się uda. A nawet jeśli to co? Po co ja to robię? Chcę się czegoś o nim dowiedzieć. Zaintrygował mnie, ale sama nie wiem czym. Po prostu mam taką potrzebę, ale sama nie wiem czemu. Po prostu mój instynkt podpowiada mi by zwrócić na niego uwagę. Co z tego wyjdzie sama nie wiem. Poddam się chwili. Zobaczymy co los dla mnie wymyślił. Może to coś, a może jak zwykle moja wyobraźnia.
Wakacje
Jak mijają wam pierwsze dni w
akacji? Ja nie potrafię powiedzieć. Raz jest lepiej, a raz gorzej. To normalka u mnie. Dziś pisałam rozdział na mój blog z opowiadaniem. Dwa razy spotkałam się z młodszą koleżanką Martyną. Byłyśmy u niej na trampolinie, pokazywała mi swoje pamiętniki no i wtedy natchnęło mnie tak na zrobienie sobie internetowego pamiętnika. :') Xx
Wpis 1
Niby taka sama dziewczyna jakich na świecie są setki. Niczym nie wyróżniająca się dziewczyna z tłumu. Zwykła. Ona jest nikim. Nikt się nią nie interesuje. Ale ma rodzinę, przyjaciół oraz pięciu idoli, których kocha. Ma zwierzęta, dom. Wszystko czego zapragnie. Może nie jest bogata, ale ma rzeczy, o których marzy. Do biednych nie należy. Jednak brakuje jej prawdziwej miłości. Nikt nigdy się w niej nie zakocha, bo jest za brzydka. Jej przyjaciel powiedział coś, co zapamięta do końca życia „Jesteś piękna w środku i w końcu znajdziesz kogoś kto, to zauważy, ale chłopacy wolą piękne na zewnątrz" . Co z tego, że chłopacy na ulicy od jakiegoś czasu się za nią oglądają, a ostatnio jeden gwizdał i gdy się odwróciła oblizał wargi patrząc prosto w jej oczy. Był przystojny, ale co z tego skoro zgaduje, że już nigdy go nie zobaczy? Wiele osób mówi jej, że jest wyjątkowa, mówią na nią „aniołek" mówią tak, bo gdy śpiewa, to wszystko płynie prosto z jej serca, a gdy zajrzy się głębiej w jej oczy mijając radość, smutek, zobaczy się coś wyjątkowego czego nie ma nikt inny. Ona od zawsze miała dar przekonywania ludzi. Duże poczucie humoru i gdy śpiewała wszyscy nagle milki i wsłuchiwali się w jej szczere słowa. Tak właśnie opisują mnie inni...
...
Hejka, skoro to mój blog, to postanowiłam sobie zrobić z niego pamiętnik. Będę tutaj pisać wszystko co wydarzyło się któregoś dnia. Taki pamiętnik. Dzięki temu możecie lepiej mnie poznać. Pamiętnik na blogu ma zalety, bo jeżeli robiłam sobie taki, jak byłam mniejsza w realu-to zawsze ktoś musiał go znaleźć i przeczytać. Tutaj tak nie będzie póki ktoś z znajomych/rodziny nie zdąbedzie do niego linka. Mam nadzieję, że to się nie stanie i nikt z mojego otoczenia o nim się nie dowie. Jeżeli możecie to komentujcie moje posty. Piszcie byle co, po prostu chę wiedzieć czy ktoś jest ze mną
~Loueh