Rozpierdala mnie po prostu od środka ta samotność i tęsknota. A jeszcze gorsze jest to, że nie mam z kim o tym pogadać. Daczego?! Każdy ma chociaż jedną osobę, która się o niego martei spyta co się dzieje, a ja? Nigdy nie byłam tak samotna jak teraz, za co to wszystko się dzieje, za co?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz