Wczoraj się dowiedziałam, że chłopak z którym już prawie chodziłam ma inną dziewczynę. Okey nie jestem na niego zła ani nic, bo to mój przyjaciel, z którym już dwa razy prawie chodziłam. Wiem to głupie i dziwne, ale taka prawda. I jeszcze straciłam internetową przyjaciółkę, bo dowiedziała się, że się samookaleczam. Mogłam jej nic nie mówić co prawda, ale chciałam żeby wiedziała… Wracając do tego o czym chciałam tu napisać. Zrobiłam tę notkę głównie dlatego żeby napisać o tym co było w nocy, o matko! Byłam taka rozjebana psychicznie, nie spałam prawie całą noc, ryczałam i ryczałam i ryczałam i chciałam tylko iść pociąć się i wykrwawić, ale nie zrobiłam tego. Nie chcę umrzeć, chcę tylko żeby ten najgorszy okres przeminął… Staram się i… raz jest lepiej, a raz gorzej.
Co mogą mówić te oczy, co w nich widać? Chyba, aż zbyt mocno to widać, chociaż nie. Nikt tego nie zauważa…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz