Zmieniłam tło, sama je robiłam. Mam nadzieję, że się wam spodoba. I zmieniłam trochę czcionkę na blogu. Hmm nie wiem co napisać, nie umiem pisać pamiętnika.
Chciałabym cofnąć się parę dni i znów przejść ze starego roku w nowy. To takie fajne uczucie. Wiedzieć, że to co było w tamtym roku to już przeszłość i mieć nadzieję, że ten rok będzie lepszy. Ja chcę się wziąć za siebie w tym roku. I chciałabym MU o TYM powiedzieć, ale wątpię czy wystarczy mi tyle odwagi by stanąć przed nim i prosto w oczy mu to wyznać.
Ale dziś było nudno, znów zaczęłam rysować. Lubię rysować, bo wtedy skupiam się tylko na tym i nie martwię się różnymi rzeczami. Tylko to trochę dziwne, bo ja biorę ołówek i zawsze rysuję jedno i to samo. Znaczy nie zawsze. Ale przeważnie rysuję serce, skrzydła anioła i aureolę albo serce, skrzydła anioła i aureolę, a obom drugie serce całe w ogniu. Jak nie myślę co narysować i w ogóle to właśnie to rysuję i nie raz w połowie rysunku się skapnę co rysuję. Trochę dziwne uczucie. Założę się, że zaraz wyłączą mi wifi.
Dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz