Strony

środa, 10 grudnia 2014

Wpis 11

To tak jakbym opowiadała komuś o swoim życiu i właśnie tak robię, ale nie chcę żeby każdy wiedział, że to ja. Chcę żebyście znali każdy mój dzień, ale tak naprawdę niewiedzieli nic. Nie chcę już ciągle wyżalać się innym. To jest męczące dla mojej psychiki. Wracanie do przeszłości, do tych wszystkich zdarzeń, uczuć. Ciężko jest opowiadać o tym drugiej osobie gdy ona wie kim jesteś, a gdy cię nie ma … łatwiej opisywać swój dzień, swoje przemyślenia na blogu niż patrzeć w oczy osoby, na której zależy Tobie i której zależy choć odrobinę nna Tobie. Zwłaszcza, że innych wkurza to ciągłe wyżalanie się. I ja naprawdę byłabym taka jak kiedyś, ale to niemożliwe, bo prawda jest taka, że …

          Nie jesteś tą samą osobą co rok temu, nie jesteś tą samą osobą co tydzień temu, nie jesteś już nawet tą samą osobą co wczoraj, bo codziennie zdobywasz doświadczenie życiowe, które zmienia Cię na lepsze lub na gorsze.

Ja staram się wrócić do tego jaka byłam jeszcze przed wakacjami. Wtedy wszyscy mnie lubili, a teraz? A teraz wszystko się zmieniło.

           Dziękuję, do widzenia! Życie kopnęło mnie w tyłek. I uderzyło prosto w twarz. Stało się dla mnie bezlitosne.

Każdego dnia musi zdarzyć się coś złego i coś dobrego. Od nas zależy jak zapamiętamy ten dzień. Wieczorem położymy się spać i przeżyjemy ten dzień jeszcze raz. Dla optymistów będzie on dobry, ale dla ich przeciwieństwa zły i tacy ludzie zapamiętają to co sprawiło im złość, smutek albo spowodowało u nich płacz . Ja … staram się myśleć dobrze, ale nie zawsze mi to wychodzi. Najgorsze są te bardzo złe myśli.

            MYŚLI SAMOBÓJCZE

Ich nie można się pozbyć, ale czasem mam je częściej, a czasem rzadziej. Staram się jak tylko mogę. Nie chcę już być takim smutnym gównem … chcę się z wszystkiego śmiać jak inni i nie pytać co będzie jutro.
        
                   Żyć chwilą

Bo tak właśnie jest najlepiej. Często mam stresa i często niepotrzebnie, bo przeważnie jest lepiej niż Sobie to wyobrażam. A jak ja Sobie przeważnie wyobrażam …

Cały czas myślę o nim. Nie mogę przestać. I nie wiem czemu ja o nim myślę jak on teraz tak bardzo ma na mnie wyjebane. Takie życie. Mam nadzieję, że jednak to się zmieni.

                   Na lepsze

Życie rzuca mi pod nogi kłody i muszę je przeskakiwać, ale bez tych wszystkich problemów gdybyśmy byli wszyscy normalni to życie nie byłoby tak ekscytujące i nie obchodziłoby nas co przyniesie nowy dzień.

Papa ;**

2 komentarze:

  1. Dobry pomysl z takim blogiem ! :)
    W kazdym dniu mozna znalezc cos co Cie uszczesliwilo choc na chwilke. Ja tak robie, czasami mysle źe caly dzien byl do niczego ale inni mogli miec o wiele gorzej, im wiecej wyplywa z nas wdziecznosci tym lepiej sie czujemy :) samobujstwo níe jest rozwiazaniem na nic, to níe prawda źe skocza sie problemy I "bedzie CI lepiej ". Jest to oszukiwanie samego siebie. Wszystkie problemy moga sie kiedys skonczyc , zalezy od naszego nastawienia. CZesto drecza Cie mysli z ktorymi noe wiesz jak sobie poradzic!? Nie rozwijaj ich, Zacznij myslec o tym co moze Ci sprawiac radosc :* pozdrawiam , mysl pozytywnie ;)

    OdpowiedzUsuń